DYSKOGRAFIA_TEKST
There are no translations available.

Od czerwca 1999 r. do dziś nagralismy jedną płytę demo i cztery płyty długogrające:

DEMO
DWIE DROGI, marzec 2001
 
Ćwiczyliśmy już od ponad roku, mieliśmy kilka piosenek, zagraliśmy kilka koncertów nastała pora na płytę. Pierwsze podejście do zarejestrowania naszych piosenek było dość ekscytujące, jednak efekt nie był najlepszy. Dzięki protekcji Iwony Siemińskiej (pracowaliśmy razem w domu dziecka) wynajęliśmy aulę w gimnazjum przy ul. Jedności Narodowej, życzliwości i umiejętnościom Wojtka Białoskórskiego (znanego wrocławskiego nagłośnieniowca), który użyczył sprzętu i piosenki zarejestrował oraz przychylności Jacka Ratajczyka (Oweyo), który pozwolił nam w swojej piwnicy nagrać wokale powstała płyta demo. Demo rozeszło się w liczbie kilkuset egzemplarzy wśród naszych przyjaciół – wtedy nas to bardzo cieszyło, teraz trochę wstyd, że nie byliśmy bardziej krytyczni w stosunku do własnych umiejętności, ale przynajmniej jest co wspominać. Płytę wydaliśmy sami za oszczędności z koncertów. Okładkę zaprojektowała dla nas znajoma z DA Wawrzyny – Asia Tomaszewska. (Próbowaliśmy sami projektować, ale okazało się, że do tego potrzeba jednak talentu)
Szczegóły w podmenu >>>
 
CD/MC GDZIE JESTEŚ?, grudzień 2001
 
Dzięki Bożej Opatrzności (w co wierzymy nieustannie) i życzliwości dobrych ludzi mogliśmy zrobić kolejny krok w naszej „karierze”. Andrzej Dąbrowski, słysząc nas na koncercie charytatywnym w Domu Dziecka zapytał ni z gruszki ni z pietruszki – mogę wam jakoś pomóc? Oczywiście potrzebowaliśmy wsparcia i zachęty. Za pieniądze uzyskane z koncertu zorganizowanego przez naszego nowego znajomego wynajęliśmy profesjonalne studio nagrań - Fonoplastykon i nagraliśmy pierwszy materiał – profesjonalny wprost proporcjonalnie do naszych umiejętności. Przy słuchaniu już nie czuliśmy wstydu (jeszcze mieliśmy dość niski poziom krytycyzmu, ale większy niż wcześniej). Praca w studio – duża przyjemność. Byliśmy żółtodziobami, ale realizator Robert Szydło dużo nam podpowiedział i pomógł podjąć pewne decyzje dotyczące brzmienia i aranżacji. Podczas kolejnego koncertu, który odbył się jesienią w Krakowie w ramach Targów Muzyki Chrześcijan otrzymaliśmy trzy niezależne propozycje wydania płyty – nie wiem czy dlatego, ze dobrze zagraliśmy, czy raczej dlatego, ze mieliśmy już materiał zarejestrowany – co oznaczało spore oszczędności dla wydawcy. Ostatecznie wydał nas Dom Wydawniczy Rafael z Krakowa, z którym związaliśmy się na kilka dobrych lat. Okładka to kolejne dzieło Asi Tomaszewskiej.
Szczegóły w podmenu >>>
 
CD JEST TAKIE MIEJSCE, lipiec 2003
 
Mieliśmy nowe piosenki – nie wypadało ich nie nagrać. Robert Szydło, z którym chcieliśmy nagrywać nie mógł w terminie przez nas preferowanym, ale polecił kolegę. Nagrywaliśmy z Maćkiem Błachnio w studiu Mix. Nie zmieściliśmy się tam z całym zespołem, wiec pierwsza sesja weekendowa do tej płyty odbyła się w studiu Politechniki Wrocławskiej, a wokale i dogrywki robiliśmy już w Mixie na Sępolnie (później studio przemianowano na Zachan). Fajny czas – tak dobrze się nagrywało, że nie wiadomo kiedy przekroczyliśmy budżet przeznaczony na nagranie. Przed rozmową o tym z Tomkiem Balonem – Mroczką miałem miękkie kolana, ale Dom Wydawniczy Rafael okazał się hojnym wydawcą – za wszystko zapłacił. Musieliśmy tylko zagrać za karę koncert w Krakowie – oczywiście zrobiliśmy to z radością. Dzięki naszej nieuważności płyta zyskała więcej śladów wokali, chórków i przeszkadzajek – wyszło na korzyść. Przy nagrywaniu pierwszej płyty nie bardzo wiedzieliśmy co chcemy osiągnąć – tym razem mieliśmy większe pojęcie – może niekoniecznie o tajnikach pracy w studio, ale przynajmniej o własnych oczekiwaniach. Okładka to znów dzieło Asi Tomaszewskiej – styl zachowany, podobno rozpoznawalny i kojarzony z nami.
Szczegóły w podmenu >>>
 
CD NOWA RZECZYWISTOŚĆ, czerwiec 2005
 
Wydanie tej płyty datowane jest na czerwiec 2005, ale nagrywać zaczęliśmy ją już w listopadzie 2004. Wcześniej mieliśmy pomysł, żeby nagrać płytę kolędową, ale nie obrodziło nam natchnienie i powstała tylko jedna piosenka o świątecznym klimacie – Słowo Ciałem. W między czasie powstały jeszcze piosenki o „życzeniach” i o „takiej miłości” więc skoro w planach było studio to wykorzystaliśmy to. Od wakacji koncerty grał z nami Janusz Wawrzała perkusista zespołu Sierra Manta (nasi etatowi bębniarze byli na Wyspach – Łukasz na stypendium, Artur parzył kawę – podobno smaczną) i trochę dzięki temu a trochę przez chęć zmiany klimatu poprosiliśmy o realizację nagrań Maćka Flanka muzyka zespołów Sierra Manta, Nowe Jeruzalem i Będzie Dobrze i nagraliśmy trzy utwory w studiu Nowe Jeruzalem Records w Ząbkowicach Śląskich. Było trochę problemów technicznych, ale efekt nam się podobał. Resztę materiału już w pełnym, pierwszym składzie nagraliśmy wiosną w studio Echo – jedna weekendowa próba i do studia – trochę szaleństwo, ale się udało. Realizował nagrania Robert Szydło – stara przyjaźń nie rdzewieje. Zmiana na stanowisku grafika – z Asią straciliśmy kontakt, poznaliśmy na szczęście Nikoletę Klimczak-Kropielnicką. Okładka w zupełnie innej stylistyce, chyba na ten czas bardziej nam odpowiadającej. Ta płyta ma kilka piosenek zaniedbanych koncertowo. Tryb przygotowania się do nagrań (szybko i na raty) nie pomógł nam się ich nauczyć i nie gramy ich na koncertach – trochę szkoda.
Szczegóły w podmenu >>>
 
CD KONCERTOWO, grudzień 2006
 
Materiał na tę płytę nagraliśmy dokładnie rok wcześniej w czasie koncertu promującego „Nową Rzeczywistość”. Wiele razy spotkaliśmy się z opinią, że na koncertach nasze piosenki mają zupełnie inną energię niż nagrane w studio i zapragnęliśmy sami to sprawdzić. Normalnie nie da się posłuchać własnego koncertu – musieliśmy coś wymyśleć. Sztab przyjaciół pomógł nam wszystko przygotować a wydawca się zgodził, żeby materiał z koncertu wydać. Jakoś dziwnie zawsze łatwo godził się na nasze pomysły – chyba nas lubił. Klub Firlej we Wrocławiu wcześniej znany nam ze współpracy przy organizacji CUD-ów (cyklicznych koncertów promujących muzykę chrześcijańską) udostępnił za drobną opłatą salę, wynajęliśmy realizatora – tego co zazwyczaj, zaprosiliśmy kilku gości – muzyków z którymi czasem koncertowaliśmy. Andrzej Dziewit zgodził się być konferansjerem, Janusz Wawrzała obsługiwał zestaw perkusyjny i conga, Jacek Geremesz zatrąbił, Bartek Bobeł – czarował fujarkami, zaprosiliśmy ulubioną publiczność, która pozwoliła się zapisać cyfrowym śladem na płycie a także spisać (prawie jak naród żydowski wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz) na okładce płyty i nagraliśmy materiał. 2 wieczory – 2 koncerty. Atmosfera na koncertach była wyjątkowa – długo będziemy je pamiętać. Efekt taki, że rzeczywiście słucha nam się tej płyty lepiej, niż studyjnych. Do muzyki dodaliśmy dwa teledyski produkcji Tomka Piechnika. Okładkę znów zaprojektowała Nikoleta Klimczak-Kropielnicka. Podsumowując – jesteśmy z tej płyty zadowoleni.
Szczegóły w podmenu >>>
 
CD GŁOWA NA PÓŁ, październik 2009
Dzięki Bogu, że już jest. Dziękujemy, że jest taka, jaka jest. Czy mogła być lepsza? Pewnie tak, ale pod warunkiem, że my bylibyśmy lepsi, a jesteśmy wiadomo - tacy, jacy jesteśmy. :-) Długo nagrywaliśmy tę płytę, dłużej niż myśleliśmy, że będziemy nagrywać.
Niedługo napiszę więcej na temat pracy i przygód związanych z naszym ostatnim dzieckiem, ale musze najpierw uporać się z ważniejszymi sprawami.